W tym poście znajdziesz:

1.Baza do lakierów hybrydowych Essential od NOX Nails
2.Top do lakierów hybrydowych Essential od NOX Nails

 

Jak pewnie pamiętacie, ostatnio prezentowałam Wam manicure wykonany lakierami hybrydowymi NOX Nails (jeśli nie pamiętasz, kliknij w link). Wtedy użyłam też bazy i topu tej samej firmy i poddałam je 2-tygodniowemu testowi trwałości 🙂 Jeżeli jesteście ciekawi mojej opinii, to czytajcie dalej.

1.Baza do lakierów hybrydowych Essential od NOX Nails
Moja ocena: 5/5
cena: 29,99 zł link

Bez owijania w bawełnę – bardzo fajna baza. Kładłam ją na goły paznokieć, ponieważ jest to baza do paznokci naturalnych.

Plusy:
– nie piecze w lampie – byłam zaskoczona, bo proteina Indigo zazwyczaj trochę mnie piecze;

– jest rzadka i przez to bardzo wydajna, ale nie rozlewa się na skórki;

– nie ma drażniącego zapachu, pachnie troszkę, jak się zbliży nos do butelki;

– rzeczywiście utwardza paznokcie i jest to utwardzenie porównywalne z proteiną Indigo;

– dobrze się ją piłuje;

– mimo że nie służy ona do nadbudowywania (NOX Nails ma inną bazę, bardziej gęstą, dedykowaną do nadbudowy), to dałam radę zrobić nią delikatny apex. Jest rzadka, więc trzeba nią sprawniej pracować przy nadbudowie, ale da się 😛

– nie miałam po niej żadnych zapowietrzeń – na jednej ręce położyłam pod bazę primer kwasowy, a na drugiej nic. Na obu baza trzymała się bez zarzutu <3

– po miesiącu (tyle mam ten manicure na prawej ręce) nie mam żadnych odprysków, nic się też nie połamało, mimo że paznokcie są już jakoś centymetr za opuszek. Jest idealnie.

Podsumowując, jestem bardzo zadowolona z tego produktu i na pewno będę go jeszcze używać. Jeżeli robicie hybrydy na naturalnej płytce tak, jak ja, to myślę, że możecie pokusić się o wypróbowanie tej bazy 🙂

2.Top do lakierów hybrydowych Essential od NOX Nails
Moja ocena: 4/5
cena: 29,99 zł link

Topem nie jestem aż tak zachwycona, jak bazą, ale wiem, że jestem dość wymagająca i ideału żadnego jeszcze nie znalazłam 😉 Jest to top z warstwą dyspersyjną, czyli ten lepiący się 😉

Plusy:

– rzadka konsystencja, ale nie rozlewa się na skórki i pięknie się poziomuje;

– błyszczy fenomenalnie – to taki mokry, szklisty blask – nie mogłam się napatrzeć. Po miesiącu ten błysk jest oczywiście minimalnie mniejszy, ale nadal bardzo ładny;

– nie świeci w lampie, czyli teoretycznie nie ma filtru uv, ale nosiłam go na neonach i pastelach i żaden kolor nie wyblakł/ nie zmienił odcienia. Kolorki są jak nowe 🙂

– nie zmatowił się nigdzie;

– prawie wcale nie starły mi się końcówki, a przypominam: miesiąc noszenia! Jestem z tego bardzo zadowolona, bo zawsze mam z tym problem. Pewnie dlatego, że dużo klikam w klawiaturę ;P

Minusy (a właściwie jeden):
– trochę się rysuje 🙁 Niestety, ryski na topie są, może nie bardzo widoczne, no ale jednak. Nie widać tego, jeśli się nie przyjrzycie, ale skoro testowałam to i oglądałam go z każdej strony. Do tego mam kilka wgłębień po psich zębach, ale powiedzmy, że to nie są normalne warunki użytkowania paznokci, więc się nie czepiam ;P

Podsumowując, ja będę na pewno tego topu używać, bo jego blask jest przecudowny i myślę, że jeśli nie nosicie jednego mani bardzo długo, to może stać się Waszym ulubieńcem.

(A jeżeli chcecie zobaczyć w akcji moją fundacyjną Lucy, to wpadajcie na Instagram @tricky_nails, bo ona tam bywa ;P)

Jeżeli chcecie wiedzieć, jak przygotowuję skórki, kliknijcie w link

Ciekawa jestem, czy znacie ten top i bazę od NOX Nails?
A jeszcze bardziej, jakie są Wasze ukochane bazy i topy?
Macie swoje perełki?
Podzielcie się nimi w komentarzach, to będę je miała na oku 😀