*****

Chcesz dostawać ode mnie dodatkowe, niepublikowane materiały?
Krok po kroku, linki, polecane produkty?
Wypełnij formularz na dole lub z boku strony i zapisz się do darmowego newsletter’a!

*****

W poście:

1. Beautilux – kolekcja perłowo-syrenkowa
2. Beautilux – kolekcja platinum
3. Beautilux – kolekcja holo

Kto nie czytał poprzedniego postu o pastelowych lakierach marki Beautilux, ten koniecznie musi to nadrobić – link

 

Tak, jak wspominałam, aby rzetelnie wypowiedzieć się o produktach Beautilux zamówiłam nie tylko siedem odcieni pastelowych (jak wiadomo, pastele to prawdziwy test jakości), ale również trzy lakiery perłowo-syrenkowe i po jednym z kolekcji platinum i holo.

Jeśli interesuje Was tani zamiennik lakieru holo, który u nas kosztuje 47 zł (Tak! Prawie 5 dych za lakier!) oraz jak ogólnie wypadły te kolorki w moich oczach i co o nich sądzę (a uwierzcie mi, warto się tymi perełkami zainteresować), to czytajcie dalej!

1. Beautilux – kolekcja perłowo-syrenkowa

cena: 2,65 $ link

Lakiery mają średniogęstą konsystencję w kierunku rzadkiej, ale nie spływają na skórki. Maluje się nimi bardzo przyjemnie i – szczerze mówiąc – nie mam do nich absolutnie żadnych zastrzeżeń. Na paznokciach z samą bazą liczcie 3 warstwy dla głębi koloru i całkowitego krycia.
W tej kolekcji jest 12 odcieni – numery od 121 do 132. Dominują nuty różowe, ale znajdziecie również błękity, fiolety, a nawet zieleń. Trochę żałuję, że nie wzięłam tej zieleni…

Nr 124 – link

Ten odcień to intensywny fiolet, idący w stronę różu. Ma cudną, aksamitną konsystencję i lśni milionem różowych drobinek. Czasami wygląda, jak fiolet pokryty zieloną syrenką. Zaczeka chwilę i jesienią go sobie nie odmówię!

Nr 128 – link

Ten lakier jest niebieski z mocną, różową poświatą. Kojarzy mi się z wyglądem masy perłowej. Również lśni drobinkami, zarówno niebieskimi, jak i różowymi.

Nr 132 – link

Mój faworyt z całej tej trójki <3 Jeżeli chcecie wziąć tylko jeden – wybierzcie ten. Niesamowicie głęboki, intensywny fiolet z granatowymi drobinkami i granatową poświatą. Ten odcień zachowuje się wręcz jak kameleon – czasami wygląda, jak mega intensywny fiolet, a czasami, jak granat.

2. Beautilux – kolekcja platinum

cena: 2,86 $ link

O jejku! Nawet nie macie pojęcia, jakim cudem jest kolor, który zamówiłam!
Serio, bo na żywo robi piorunujące wrażenie! To jest idealne, zimne srebro. Mówię idealne, bo nie dość, że jakość tego koloru jest powalająca, to ja już go widzę w połączeniu np. z takim bożonarodzeniowym granatem. No sztos nad sztosy. Z tego samego powodu (czyli myśli o zbliżających się Świętach) bardzo kusi mnie czerwień z tej kolekcji – nr 176 <3 W ogóle zdjęcia z tej aukcji wcale nie oddają wspaniałości tych lakierów.
W każdym razie kolekcja ma wiele dostępnych kolorów, bo to wszystkie lakiery między 169 a 186.

UWAGA!
W związku z tym, że często piszecie do mnie z problemem nakładania takich lakierów (żelowa podstawa i w niej zatopione drobinki), bo do pełnego krycia potrzebujecie nawet kilku warstw albo paćkania się z gąbką, nagrałam dla Was filmik, jak ja je nakładam.
Srebro Beautilux nr 184, nakładając je moim sposobem, jesteście w stanie ograć… jedną warstwą. Serio, serio 🙂
Filmik będzie dostępny na Facebook Tricky Nails – zmalujmy coś razem w zakładce FILMY.

Nr 184 – link

Nie boję się tego napisać – hit. Brokatowy lakier o barwie zimnego, czystego srebra. No rany Julek, jak to nie będzie hit zimowych stylizacji, to ja nie wiem! Petarda! To zupełnie inny efekt niż te świetne, popularne na Aliexpress lakiery platinum (też są super, to po prostu inny efekt – link). Drobinek jest mnóstwo, ale nic nie odstaje, niczego nie trzeba piłować bloczkiem. Kocham <3 Zastanawiam się nad czerwienią z tej serii na Święta…

Troszkę się pobawiłam i mogę pokazać Wam przykładową stylizację z tym pięknym srebrem. Zdecydowałam się na połączenie go z geometrią i dzięki temu mam również możliwość polecić Wam fajne blaszki do stempli.
Jak wiadomo, jeśli mogę coś odbić w 5s, to nie będę tego malować przez 5 minut. Albo 50 ;P

Czego użyłam:

– lakier Beautilux srebrny nr 184 – link

– lakier do stempli czarny Born Pretty – link
Bierzcie i się nie zastanawiajcie – uwielbiam te lakiery.

– blaszka do stempli BP-77 – link
Alternatywna geometryczna blaszka do stempli, bo może ta Wam się bardziej spodoba Beauty Big Bang XL-006 – link

– top matowy GD COCO – link
Ale podobno ten Born Pretty jest lepszy – link

3. Beautilux – kolekcja holo

cena: 2,86 $ link

Lubicie tanie zamienniki bardzo drogich i bardzo popularnych lakierów z PL? Ja lubię, a tu mam dla Was istną perełkę <3 Różowy lakier holo, który według mnie jest odpowiednikiem lakieru Holographic 04 marki Black Pearl, kosztującego – bagatela – 47 złotych za buteleczkę! Serio, lakier za prawie 5 dyszek. A jego odpowiednik Beautilux? Około 16 zł. Moje serduszko raduje się niezmiernie, a Wasze? 😀

Przejrzałam fotki na profilu Black Pearl i, moim zdaniem, te lakiery są identyczne.
Na aukcji Beautilux macie aż 12 dostępnych holo-kolorów, są to numerki od 283 do 294.
Jak Wam się podoba taki holo róż?

Mój lakier to nr 285.

Podsumowując obydwa ostatnie posty, czyli 12 lakierów z aż 4 różnych kolekcji stwierdzam, że marka Beautilux prezentuje naprawdę wysoką i stabilną jakość. Jestem zadowolona ze wszystkich lakierów, które zamówiłam. Kolory są piękne i trwałe. Cieszę się, że się na nie zdecydowałam i na pewno będę ich używać.

A Wy co sądzicie?
Które kolory najbardziej przypadły Wam do gustu?
Macie swoich faworytów?
Dajcie znać w komentarzach!