W poście:

1.Fioletowy lakier Constance Carroll 286 – moja opinia
2.Base Foundation i Top Pro No Wipe Constance Carroll
3.Cyrkonie
4.Mój manicure – krok po kroku
5.Linki

Do tej stylizacji zainspirowała mnie praca instruktorki SPN Katarzyny Floriańczyk <3
Zamieniałam bordo na fiolet i mat na błysk i wyszły mi takie oto cuda 🙂 Powiem Wam szczerze, że bardzo podoba mi się efekt. Ten manicure nie dość, że jest elegancki i kobiecy, to jeszcze kolorowy – według mnie to połączenie idealne.

1.Fioletowy lakier Constance Carroll 286 – moja opinia

Przede wszystkim, muszę napisać o kolorze. Jest CUDOWNY. Intensywny, piękny fiolet, jakiego długo szukałam. Na plus zasługuje fakt, że zamawiałam go po zdjęciach ze sklepu i rzeczywiście moje wyobrażenia pokryły się z rzeczywistością – takiego się spodziewałam i taki dostałam. Lakier jest rzadki, ale nie jest to problematyczne, wcale się nie rozlewa.

Należy do lakierów szklistych (one się tak nie nazywają, ale ja tak na nie mówię), czyli widać po pomalowaniu ich przejrzystość, tę specyficzną szklistość właśnie. Nie są to jednak lakiery witrażowe. Ja potrzebowałam na długich paznokciach 3 warstw, więc nie jest to woda, ale to inny rodzaj lakieru niż te kremowe, kryjące po jednej warstwie. Lakiery szkliste mają w sobie głębię i prezentują się na paznokciach niesamowicie – na moim Instagramie @tricky_nails są zdjęcia i filmy, na których to doskonale widać. Dzięki tej szklistości lakier poziomuje się idealnie. Mnie nie przeszkadzają 3 warstwy, bo efekt końcowy i komfort malowania wszystko rekompensuje.

Jedynym, ale dość poważnym zarzutem wobec tego lakieru, jest wystrzępiony pędzelek. Jeżeli używacie pod skórki cienkiego pędzelka, to nie będzie to miało dla Was znaczenia, ale ja zawsze maluję pędzelkiem od lakieru i, niestety, te nierówno ścięte włoski utrudniały mi idealne pomalowanie płytki przy wale.

2.Base Foundation i Top Pro No Wipe Constance Carroll

Zarówno baza, jak i top mają rzadką konsystencję, ale nie sprawia to problemów przy malowaniu (tylko kładźcie cienkie warstwy). Baza ma równo ścięty pędzelek, top – wystrzępiony i nierówny. Na ten moment najdłużej nosiłam je tydzień i nic złego z bazą się nie działo, a top błyszczał pięknie, tak, jak zaraz po pomalowaniu. Jak widzicie na zdjęciach, top też daje takie szkliste, mokre wykończenie i cudownie lśni. Łapię się na tym, że macham sobie ręką przed oczyma i podziwiam tę taflę ;P

3.Cyrkonie

Cyrkonie są cudowne i chyba nie miałam jeszcze żadnych tak pięknie odbijających światło. Jestem w nich absolutnie zakochana. Mienią się na różne kolory i, mimo że sama nie nosiłam ich tak długo, to wiem, że są bardzo trwałe. Na Instagramie tej firmy jest mnóstwo zdjęć z ich użyciem, potwierdzających nawet 3-tygodniową trwałość. Są też akcje, w których można zgłosić się do nich i otrzymać darmową próbkę cyrkonii – ja sama dostałam taki prezent 🙂 Nawet mój chłopak zauważył, że mam na paznokciach BIŻUTERIĘ i że wygląda ona lepiej niż zazwyczaj ;P

4.Mój manicure – krok po kroku

1.Cienkim pędzelkiem Indigo 002 i lakierem Elite99 1361 namalowałam tę jasną część nad sercem. Lakier jest bardzo delikatny, różowo-beżowy i chciałam, żeby imitował naturalny kolor płytki. Nie rozlewał się, więc spokojnie układałam go pędzelkiem w równe półkola od serca i przy skórkach, a także dokładałam dla wzmocnienia krycia. Tym sposobem starczyła jedna warstwa. Utwardziłam w lampie.

TRICK: Jeżeli macie piękny, jednolity kolor płytki, możecie zamiast lakieru położyć w to miejsce dodatkową warstwę bazy lub topu – chodzi o to, aby wyrównać wysokość warstw, żeby nie powstał uskok pomiędzy kilkoma warstwami koloru fioletowego a “pustą” przestrzenią przy skórkach.

2.Pędzelkiem od lakieru pomalowałam większość płytki na fioletowo, a cienkim pędzelkiem dojechałam ładnie u góry, aby zrobić zaokrąglenia serca. Malowałam na oko, bez szablonów. Utwardziłam i ponowiłam ten proces dwa razy, bo fiolet potrzebował 3 warstw.

TRICK: Możecie na początku malowania fioletem zrobić sobie kropeczkę tam, gdzie wg Was ma być wcięcie serca – celujcie tak, aby było ono w równej linii z czubeczkiem Waszego paznokcia.

3.Całość pokryłam topem. Na środkowym palcu przykleiłam cyrkonie i przezroczysty kawior na bazę proteinową Indigo. Gotowe!

5.Linki

Fioletowy lakier Constance Carroll 286 – cena: 23,99zł link

Lakier “podkładowy” Elite99 1361 – cena: 1,39$ link

Baza Constance Carroll – cena: 23,99zł link

Top no wipe Constance Carroll – cena: 23,99zł link

Cyrkonie – kontaktujcie się z firmą Zircone Nail Art Crystal na Facebooku lub na Instagramie

Jak podoba Wam się efekt?
Co sądzicie o takim szklistym lakierze? Macie takie w swojej kolekcji?
I w ogóle czy znacie produkty Constance Carroll?
Dajcie znać w komentarzach!

Jak opracowuję skórki – link

Moja pudrowo-różowa stylizacja z lakierem Constance Carroll – link

Mój jesienny manicure z bordowym lakierem szklistym – link