Jestem łośkiem. Nasmarowałam Wam całą recenzję o rubber top coat Pvadcol, ale okazało się, że produktu już nie ma w sklepie :/ Nie wpadłam na to, że akurat ten konkretny top może zniknąć. Więc nie wstawiam tej nieszczęsnej recenzji (może poczeka na lepsze czasy), tylko moje szponiszcza.

Jak chcecie zobaczyć, jak pięknie zmieniają się kolory pod pyłkiem i posłuchać uspokajającego szumu miejskiej fontanny, to na fanpage jest filmik 🙂 kliknij tutaj

Inspirację zaczerpnęłam z internetu, trochę zmodyfikowałam i wyszło jak widać 🙂 Już Wam piszę, co się tu podziało. Pazurki ogarnęłam jak zwykle (czyli długo i z miliardem niecenzuralnych przerywników) i…

Kciuk i wskazujący – bardzo ładny, delikatny, jasny fioletowo-liliowy kolorek. Położyłam trzy warstwy, chociaż na upartego mogłam zostawić dwie, ale robiłam po nocy i bałam się niemiłych niespodzianek przy świetle dziennym. Na to poszedł wspomniany już top Pvadcol R.I.P.
Lakier CND’s 045, 1,66 $, link

Środkowy i serdeczny – gwiazdy całego mani. Na jasnobeżowo-szarobury lakier termiczny (na zdjęciu nr 2014, 1,27 $ link), położyłam top Kads (1,98 $ link) i wtarłam pacynką mój nowy nabytek, czyli pyłek od Born Pretty (pisałam o nim dużo tutaj). Omiotłam miękkim pędzlem, wtarłam delikatne czystym, suchym palcem i zabezpieczyłam wszystko topem. Białym paint gelem od Indigo i cienkim pędzelkiem narysowałam linie, tworząc mozaikę i obrysowałam paznokcia dookoła. Tę czynność powtórzyłam dwa razy, aby biały był wyraźniejszy.

TRICK: Żeby paint podczas malowania linii nie rozjeżdżał się, przejedź wcześniej pazurka delikatnie bloczkiem polerskim. Na zmatowionej powierzchni łatwiej się maluje.

TRICK: Jeśli tak, jak ja, nie masz super hiper wprawionej ręki, utwardzaj wzorek po kawałku, żeby, jakby co, nie musieć wszystkiego zmazywać ;P

W miejsca, na które planowałam przykleić cyrkonie, nałożyłam trochę żelu Base One Pink. Poukładałam ozdoby (u mnie są w dwóch kolorach) i utwardziłam wszystko w lampie. Później cienkim pędzelkiem dołożyłam żelu pomiędzy cyrkoniami i ponownie utwardziłam. Na koniec resztę paznokcia pokryłam topem.

TRICK: Niektóre dziewczyny zalewają cyrkonie topem, aby lepiej się trzymały. Działa, ale zdarza się, że ozdoby tracą w ten sposób swój blask, więc trzeba na to uważać.

Cyrkonie polecam kupować te troszkę droższe, np. 1000 sztuk w różnych rozmiarach link lub link. Są szklane, więc ładniej błyszczą i są bardziej trwałe niż taniutkie plastiki.

TRICK: Cyrkonie i inne tego typu ozdoby łatwo zdejmuje się cążkami do skórek, zazwyczaj wystarczy podważyć. Frezarką też da radę oczywiście, ale na dłuższą metę może to Wam zniszczyć frezy.

Mały – wystarczyły dwie warstwy, bo lakier świetnie kryje. Według mnie jest to ciemniejszy, bardziej przybrudzony brat lakieru z palca wskazującego. Również widać w nim fioletową nutę, więc świetnie się sprawdził w tym zestawieniu.
Lakier Kads 83C, 1,98 $ link

Ten mani niezmiennie mnie zachwyca, bo zmienia kolor <3 Lakier termiczny bardzo szybko reaguje na wahania temperatury, co możecie zobaczyć na filmiku na Facebooku. Najczęściej mam jasną połowę pazurków, a cały wolny brzeg jest ciemniejszy. Cieszę się, że wykorzystałam go pod pyłkiem, bo sam w sobie nie za bardzo mi się podoba, ale tak użyty cieszy oko 🙂

A Wam podoba się taki pomysł? Przyznać się, która z termicznym na pazurkach stała w łazience przy kranie i zmieniała wodę z ciepłej na zimną? ;D

Aaaa, i uważajcie z termicznymi! Niestety, przy krótkich pazurkach niektóre kolory potrafią dać efekt brudnych końcówek paznokci…