Czasem jest tak, że najlepsze, co możemy zrobić, to zainwestować w siebie <3

Wiem, że wiele z Was chciałoby zostać (bądź marzy o tym na razie nieśmiało) profesjonalną stylistką paznokci. Chciałybyście zacząć zarabiać na swojej pasji i każdego dnia doskonalić swoje umiejętności.

Przedstawiam Wam dziewczynę, która była dokładnie taka, jak Wy. Też zakochała się w paznokciach i też marzyła o tym, aby stały się one jej sposobem na życie. Teraz nie tylko sama wykonuje przepiękne stylizacje, ale także uczy tego innych.

Jeśli jesteście ciekawi, jakie były jej początki i jak długą drogę przeszła, aby zostać instruktorką, to czytajcie dalej!

Przed Wami Karolina Zabielska <3

Na hasło TRICKYNAILS

pierwsze 5 osób dostanie u Karoliny

rabat -10% na dowolnie wybrane szkolenie!

Jak to się stało, że zaczęłaś interesować się stylizacją paznokci i kiedy to było?

To było jakieś 5 lat temu… Moja stylistka wyjechała za granicę, a ja postanowiłam spróbować swoich sił. Kupiłam zestaw na spółę z koleżanką i dwa kolory. Po pół roku spodobało mi się to na tyle, że kupiłam swoją lampę i kolory. Najpierw robiłam tylko sobie. Później mamie, siostrze i ciotkom, koleżankom. Z czasem przybywało chętnych i zaczęły się zgłaszać obce osoby, ale ja odmawiałam, bo nie miałam narzędzi i nie wiązałam z tym pracy zawodowej. Traktowałam to jako pasjonujące hobby. Potem miałam przerwę z powodów osobistych. Po roku wróciłam do tego, co kocham i tak jest do dziś.

 

Czyli – jak większość początkujących – byłaś przez jakiś czas totalnym samoukiem i uczyłaś się na sobie?

Zaczęłam oczywiście od YouTube’a. Nie myślałam o stylizacji paznokci jako o sposobie na życie, więc postanowiłam z kursami poczekać do momentu, aż będę wiedziała, czy to w ogóle dla mnie. A oto moje pierwsze samodzielnie zrobione hybrydy i pierwsze żele:

Twoim zdaniem, lepiej od razu pójść na kurs od podstaw czy jednak nie zaszkodzi pouczyć się trochę najpierw na sobie i na rodzinie?

Teraz już wiem, że bez kursu nabywa się wiele złych nawyków, z których ciężko później wyjść. Ja z jednym walczę do dziś. Wiele osób, blogerek, które nagrywają filmiki tego typu nigdy nie była na kursie, więc nie uczą poprawnego wykonania stylizacji. Na kursie uczymy się drobnych niuansów, które robią ogromną różnicę. Widzę to na swoim przykładzie, dlatego gdybym miała zacząć od początku, poszłabym na dobre szkolenie.

 

Czy pamiętasz swoją pierwszą prawdziwą klientkę (obcą osobę, której robiłaś paznokcie za pieniądze)? Jak Ci poszło? Czy była zadowolona?

Oj tak, pamiętam. Chyba każda z nas będzie zawsze wspominać pierwszą klientkę i duży stres podczas wykonania usługi. Zależało mi, aby klientka była zadowolona, aby nie odczuła, że zaczynam przygodę ze stylizacją paznokci. Byłam tak zdenerwowana, że nie zamieniłam z nią nawet jednego słowa. Na szczęście, trafiłam na wspaniałą klientkę, której zadowolenie i pochwały dodały mi pewności siebie. A oto pazurki pierwszej “prawdziwej” klientki:

Czy możesz nam opowiedzieć o najgorszej stylizacji, którą wykonałaś? Czy zdarzyło Ci się zrobić coś, czego teraz nie wypuściłabyś na światło dzienne? ;P

Najgorsze zawsze robiłam sobie, na szczęście. Hmmm, najgorsza chyba była moja ślubna… Byłam z niej wtedy taka dumna, a jak teraz na nią patrzę, to nie wiem, czy śmiać się, czy płakać. Zresztą, w ogóle, jak patrzę na moje prace sprzed pierwszego kursu, to czuję zażenowanie i śmieję się sama z siebie.
Dziś nie wypuściłabym na światło dzienne swoich paznokci, jakie sobie wykonałam. Pamiętam, jaka byłam z siebie dumna, ale teraz widzę, że jednak nie były doskonałe.

 

Po jakim czasie zajmowania się stylizacją paznokci zaczęłaś szkolić się na instruktorkę? Czy od początku wiedziałaś, że to jest Twoja droga, czy pomyślałaś o tym dopiero po jakimś czasie?

Mniej więcej 4 lata. Przez kilka lat, kiedy paznokcie były moją pasją, udało mi się współpracować z różnymi markami. Testowałam ich produkty i publikowałam prace, które na nich wykonałam. Starałam się, aby moje prace i zdjęcia były oryginalne, zależało mi na stworzeniu własnego niepowtarzalnego stylu. Tak, aby moje prace wyróżniały się spośród miliona zdjęć, jakie umieszczane są w sieci.
I tak moje prace zostały zauważone i dostałam propozycję zostania instruktorem z kilku firm. To dało mi przekonanie, że moje prace podobają się, że jestem coraz lepsza, a droga, którą wybrałam jest właściwa.

 

Co zadecydowało o tym, że wybrałaś właśnie BrillBird? Czy to oni Cię jakoś znaleźli, zauważyli czy też zgłosiłaś się do nich sama?

Szczerze mówiąc, to był przypadek, że dowiedziałam się o istnieniu tej marki, ale to chyba było zarządzanie losu.
Konsultowałam propozycje, które dostawałam od firm z moją instruktorką, Marzeną Nowak. Uczyła mnie i zawsze wspierała wiedzą i doświadczeniem. Aż w końcu zaproponowała, że może dołączę do zespołu BrillBird. Umówiłyśmy się na testowanie produktów, bo chciałam, jak zawsze, pracować i polecać coś, czego sama będę z przyjemnością używać. I to był strzał w dziesiątkę. Produkty są super, a plany szkoleniowe bardzo napakowane wiedzą! Do tego rodzinna atmosfera teamu zdecydowały o tym, że to właśnie z BrillBird związałam się na stałe.

 

Co umiałaś, a czego nie, gdy zaczynałaś szkolić się na instruktorkę? Czy musiałaś przejść jakieś testy? Ktoś sprawdzał, czy umiesz już wystarczająco dużo?

Ja uwielbiam cienkie linie i ornamenty. Choć wbrew pozorom nie są to łatwe zdobienia, ja mogłabym je malować bez przerwy. Poza tym pasjonuje mnie micropainting. Ale ostatnimi czasy mocno wkręciłam się w technikę. Migdał rosyjski i french w każdym wydaniu po prostu kocham. Moim marzeniem jest też opanować technikę One stroke, ale już w lutym to marzenie mam szansę zrealizować.
Co do drugiej części pytania, zatwierdzanie kandydatów bazuje na zdjęciach nadesłanych przez nich prac.

 

Jakie minimum umiejętności trzeba posiadać, aby na poważnie próbować zostać instruktorką i ile to kosztuje?

Och, myślę że to pytanie nie do mnie, a ceny i warunki kursów instruktorskich są różne w różnych markach. Są to dane poufne, których nie mogę zdradzić.

Ile trwa zrobienie kursu instruktorskiego? Czy jest to tylko jeden kurs?

Czas jest tak, jak w poprzednim pytaniu, różny dla różnych marek. W naszej firmie np. nie ma kursu instruktorskiego. Jest 3-dniowe przygotowanie zakończone egzaminem. W BrillBird mamy średnio raz na 2-3 miesiące zjazd, na którym szlifujemy swoje umiejętności i uczymy się nowych. Nasza Master Educator w Polsce, Maja Mariola Pawłowska-Włodarczyk, bardzo dba o nasz rozwój i szlifowanie “warsztatu”. Dzięki niej mamy przyjemność szkolić się również u zagranicznych instruktorów.

 

Jak wygląda egzamin na instruktora (bo domyślam się, że taki jest)?

Egzamin składa się z dwóch części. Najpierw pisemny test z wiedzy teoretycznej. Po jego zaliczeniu kandydat przystępuje do egzaminu praktycznego na modelce. Do wykonania są przedłużenie paznokci metodą żelową i wykonanie stylizacji, wszystko z zachowaniem wymaganych przez markę norm.

 

Stresowałaś się?

O tak, bardzo! Ręce mi się trzęsły jak przed maturą, ale nasza kochana Maja wypowiedziała wtedy zdanie, które powtarzam sobie do dziś, kiedy wątpię w swoje możliwości. Powiedziała: “Karola, spokojnie. Pamiętaj, że gdyby nie Twoje piękne prace, to by Cię tu nie było”. To zdanie uświadomiło mi, że mogę, że potrafię i że chcę!

 

Jak zacząć budować swoją bazę klientek? Jak Ty to robiłaś?

Nie wiem, jak to robią inne stylistki, ale dla mnie najlepszym sposobem jest polecenie moich usług przez zadowolone klientki. Jeśli pracujesz dobrze i dziewczyny wychodzą usatysfakcjonowane, to powiedzą o tym innym.

 

Czy jest coś w stylizacji paznokci, co nazwałabyś swoją piętą achillesową? Coś, co jest dla Ciebie trudne albo czego nie lubisz?

Piętą… Tak, to momenty zwątpienia w swoje umiejętności. Ale każdy czasem ma gorszy dzień lub tydzień. W takich momentach nieocenione jest dla mnie wsparcie mojego męża i moich przyjaciółek, które poznałam dzięki tej pasji. A czy jest coś, czego nie lubię? Hmmm… wszechobecnego w naszym zawodzie pyłu. Kiedyś strasznie nie lubiłam piłowania, ale kiedy opanuje się schemat piłowania, to wtedy możesz piłować na okrągło ;P

 

Jakie cechy charakteru, predyspozycje, umiejętności powinna według Ciebie posiadać dobra stylistka paznokci?

Moim zdaniem powinna być otwarta, zdeterminowana, ciekawa i asertywna. Otwarta na propozycje klientów i nowe techniki. Zdeterminowana do wielu godzin ćwiczeń i do sięgania po nowe umiejętności. Ciekawa, bo nieustanny rozwój i śledzenie zmieniających się trendów to podstawa. Asertywna, bo trzeba też w tym wszystkim szanować siebie i swoje umiejętności zdobywane ciężką pracą.

 

Jako młoda, świeżutka instruktorka, co poradziłabyś dziewczynom, które dopiero zaczynają przygodę z paznokciami, a chciałyby w przyszłości zostać instruktorkami?

Myślę, że najważniejsze to wierzyć w siebie i wytrwale ćwiczyć. Postęp nie przychodzi z dnia na dzień, ale ciężką pracą można osiągnąć sukces.

 

Wiem, że prowadzisz kursy zarówno z budowy, jak i ze zdobień. Co szykujesz na najbliższe miesiące? Może uchylisz rąbka tajemnicy, czego możemy się spodziewać?

W planach na kolejne miesiące są bazowe szkolenia z żelu i acrylgelu, na których kursantki uczą się podstaw, a także rewelacyjnego podkładania i podcinania form do góry. Niweluje to wiele problemów z trudną płytką, pozwala na zbudowanie idealnego tunelu bez zaciskania a paznokcie są cienkie i mocne.
Będzie też kurs Express Gel Manicure, czyli budowa paznokci salonowych z jednej kropli żelu oraz tempo pracy, a także kurs Frezarka na 100%, czyli jak opracować paznokcie naturalne i przedłużane tylko za pomocą frezarki.
Będą również różne warsztaty z nail artu, jak zdobienia Walentynkowe, ornamenty i zdobienia autorskie BrillBird pod tytułem Harmony. Wszystkie szczegóły można znaleźć na stronie w zakładce Wydarzenia.

Czego Ci życzyć? Jakie teraz są Twoje zawodowe marzenia? Czy chciałabyś jeszcze coś osiągnąć?

Życzcie mi rzeszy zadowolonych kursantów, nowych pomysłów i wytrwałości w ćwiczeniach przed mistrzostwami. Ale na razie nic więcej nie zdradzę 😉

Dziękuję za rozmowę i trzymam kciuki za realizację wszystkich Twoich planów!

No i co, Kochani?
Co sądzicie o zawodzie instruktora stylizacji paznokci?
Marzy Wam się taka kariera?
Ja jestem pewna, że to nie jest moja droga, ale chętnie poznam Wasze zdanie!

Koniecznie zaobserwujcie Instagram Karoliny @brillbird.lubelskie i jej fanpage na Facebooku Karolina Zabielska BrillBird Educator Łuków – znajdziecie tam mnóstwo inspiracji!

Poprzednią stronę pod nazwą Hybrydzianka, teraz prowadzi Siostra Karoliny 🙂

A jeśli macie niedaleko do lubelskiego, to wpadajcie do Niej na szkolenia i powołujcie się na mnie ;P Możecie umawiać się również na szkolenia indywidualne 🙂

I nie zapomnijcie o kodzie rabatowym -10% dla pierwszych 5 osób!

12.01. Mix zdobień poziom 1
13.01. Ombre i ornamenty
14.01. Zdobienia Walentynkowe
15.01. Zdobienia biżuteryjne
19.01. Express Gel Manicure, budowa z jednej kropli żelu
25-27.01. Basic Gel, kurs podstawowy z metody żelowej dla początkujących

02.02. Manicure hybrydowy + podstawy frezarki
03.02. Micropainting poziom 1
10.02. Doszkolenie z metody żelowej
15-17.02. Basic Gel
23.02. Geometria
24.02. Frezarka na 100%