Spis treści:
1. Dlaczego prawidłowe zdejmowanie hybrydy jest tak ważne?
2. Co to znaczy “przepiłowana” płytka
3. Jak dochodzi do przepiłowania płytki?
4. Czy zawsze muszę zdejmować wszystko do gołej płytki?
5. Jak zdjąć hybrydę w domu acetonem
6. Czy aceton niszczy paznokcie?
7. Jak zdjąć hybrydę bez acetonu?
8. Czy frezarka w domu to dobry wybór?
9. Jak zdjąć hybrydę frezarką krok po kroku i jakich frezów użyć
10. Zdejmowanie hybrydy w domu - podsumowanie
W tym artykule znajdziesz dokładną instrukcję jak ściągnąć lakier hybrydowy w domu krok po kroku, jakie metody są najbezpieczniejsze oraz czego unikać.
Frazy typu „zniszczone paznokcie po hybrydzie” czy „czy hybryda niszczy paznokcie” należą do najczęściej wyszukiwanych w branży beauty. To smutne i bardzo niesprawiedliwe wobec naszej przyjaciółki hybrydy ponieważ w większości przypadków problemem nie jest sam manicure hybrydowy, lecz jego nieprawidłowe usuwanie.
Hybryda sama z siebie nie niszczy paznokci. Ani nie poprawia, ani nie pogarsza właściwości naszej naturalnej płytki. Jeśli przed hybrydą miałaś cienkie, słabe paznokcie to hybryda tego nie zmieniła - jak zdejmiesz stylizację nadal będą cienkie i słabe.
To, co realnie wpływa na pogorszenie stanu naszej naturalnej płytki to nieprawidłowe zdejmowanie stylizacji i zbyt mocne matowienie płytki przed stylizacją. Są to działania mechaniczne, które zależą przede wszystkim od naszych umiejętności.
Produkty hybrydowe łączą się z naturalną płytką w procesie polimeryzacji (utwardzania) w lampie UV/LED. Oznacza to, że stylizacji hybrydowej nie usuniemy tak szybko i tak łatwo jak zwykłego lakieru. Jeśli hybryda zostanie zerwana mechanicznie (w tym zgryziona!) razem z nią oderwane zostaną wierzchnie warstwy paznokcia. Czyli nasza naturalna płytka zostanie uszkodzona. Im częściej będzie się to dziać (bo nie umiemy prawidłowo zdejmować stylizacji i co kilka tygodni fundujemy naszej płytce masakrę) tym będzie gorzej.
Zrost całej naturalnej płytki (czyli od skórek do końca opuszka) trwa około 4-6 miesięcy. Tyle potrzeba, aby “stara” płytka została w pełni zastąpiona przez nową. Oznacza to, że jeśli zmieniasz stylizację co około miesiąc to płytka na pewno nie zdąży zrosnąć. Co miesiąc będzie maltretowana, a uszkodzenia będą się pogłębiały…
Konsekwencje nieprawidłowego zdejmowania hybrydy:
- cienkie i łamliwe paznokcie
- widocznie czerwona płytka
- rozdwajanie płytki
- nadwrażliwość
- nierówna powierzchnia
- brak trwałości kolejnych stylizacji (na zniszczonej płytce stylizacja nie będzie trwała)
- mocno zniszczona płytka jest przeciwwskazaniem do wykonania kolejnej stylizacji
Przepiłowana płytka to naturalny paznokieć, który został zbyt mocno (zbyt głęboko) spiłowany podczas wykonywania albo zdejmowania stylizacji (manicure hybrydowego, żelowego czy akrylowego).
Oznacza to, że usunięto nie tylko warstwę produktu, ale również część naturalnych warstw paznokcia. Przepiłowana płytka jest czerwona, nadwrażliwa, może boleć podczas dotyku albo nawet mycia rąk. Gdy przepiłowana płytka zrasta, może się łamać, rozdwajać i nieprzyjemnie wyginać. Przepiłowana może być cała płytka, ale również tylko fragmenty (bo np. za mocno przycisnęłaś w tym jednym miejscu frez).
Mocno przepiłowana płytka jest przeciwwskazaniem do wykonania kolejnej stylizacji. Dlaczego? Ponieważ warstwa paznokcia jest tak cienka, że nie zapewnia potrzebnej ochrony przed produktami do stylizacji paznokci. Czyli to, co powinno zostać na wierzchu zdrowej płytki, przez płytkę przepiłowaną dostaje się głębiej. Więc, tak samo jak nie wykonujesz zaawansowanych zabiegów estetycznych na zaczerwienionej, mocno spalonej słońcem skórze, tak samo w przypadku mocno przepiłowanej płytki nie wykonujesz stylizacji. Co zrobić w takiej sytuacji - przeczytasz niżej.
Najczęściej dzieje się to, gdy:
- używasz pilnika o zbyt niskiej gradacji (80-150) i dochodzisz nim do naturalnej płytki
- za mocno dociskasz pilnik podczas matowienia, matowisz za dużo
- pracujesz frezarką bez odpowiedniej techniki
- chcesz „wyrównać” nierówności po zdjęciu stylizacji i piłujesz zbyt intensywnie
- nie widzisz różnicy między płytką a produktem, więc nie wiesz kiedy przestać piłować
Przepiłowana płytka to popularny problem i naprawdę zdarzyła się każdemu. Ale pamiętaj, nie może zdarzać się non stop, bo robisz sobie krzywdę. Więc najpierw przeczytaj koniecznie ten post do końca, a potem wpadaj na moje szkolenie, aby już zawsze pracować świadomie i bezpiecznie KLIKAJ TUTAJ A tak wyglądają piękne, zdrowe płytki Kursantek po moim szkoleniu:
HIT! Szkoła stylizacji paznokci ONLINE!
Interesujesz się stylizacją paznokci? Marzysz o zostaniu stylistką? A może zajmujesz się czymś innym, ale paznokcie to Twoje ogromne hobby? Przygotowałam dla Ciebie kompleksowy program szkoleń! Aż 2 poziomy do wyboru: dla początkujących oraz dla zaawansowanych!
Po pierwsze, jest to na tyle mało, że nie zostawia grubości, więc nie wpływa negatywnie na kolejną stylizację.
Po drugie, przy tak cienkiej warstwie już widać płytkę naturalną, więc jeśli cokolwiek złego by się na niej działo (np. jakieś przebarwienie) to na pewno to zobaczę.
Po trzecie, unikam przepiłowania i pracuję szybciej - praca już przy samej naturalnej płytce wymaga dużej precyzji i uwagi. Zostawiając cienką warstwę bazy, nie marnuję czasu.
UWAGA!
Oczywiście taka kontrola przy zdejmowaniu stylizacji jest możliwa, gdy pracujemy frezarką lub ewentualnie pilnikiem. Podczas zdejmowania hybrydy acetonem raczej nie mamy wpływu na to, co i w którym momencie się odmoczy, ale jeśli odmoczyły się tylko zewnętrzne warstwy to już pozostałości bazy możemy “dokończyć” pilnikiem.
Najpopularniejszą i najczęściej polecaną metodą dla początkujących jest zdejmowanie hybrydy acetonem. To rozwiązanie skuteczne i bezpieczne, o ile wykonasz je poprawnie.
Pamiętaj, że nie wszystkie produkty światłoutwardzalne da się zdjąć acetonem! To jest bardzo ważne, bo np. większości żeli w butelce się nie da (po prostu się nie odmoczą), a buteleczki wyglądają podobnie do bazy hybrydowej, można się pomylić.
Jeśli więc zamierzasz zdejmować hybrydę acetonem warto wybierać produkty, które dobrze i szybko rozpuszczają się w acetonie - informuje o tym producent w opisie produktu, mają też one często oznaczenie “soak off”. Na to koniecznie musisz zwracać uwagę, ponieważ każdy produkt zdejmiesz frezarką, ale nie każdy acetonem.
Czego potrzebujesz do zdjęcia hybrydy acetonem?
- pilnik o gradacji 180/240
- waciki bezpyłowe
- aceton kosmetyczny (lub remover)
- folia aluminiowa
- patyczek drewniany
- polerka jeśli nie zamierzasz robić kolejnej stylizacji
Krok 1: Spiłowanie warstwy topu
To kluczowy etap. Jeśli zastanawiasz się, dlaczego hybryda nie schodzi mimo acetonu, prawdopodobnie nie spiłowałaś topu.
Za pomocą pilnika o gradacji 180 (gradacja oznacza poziom ostrości) usuń połysk z całej powierzchni paznokcia. Nie piłuj do naturalnej płytki tylko do koloru.
Ten krok umożliwia wniknięcie acetonu w strukturę lakieru.
Krok 2: Namaczanie paznokci w acetonie (removerze)
Nasącz wacik acetonem (dużo acetonu!) i przyłóż go do paznokcia tak, aby przylegał do całej stylizacji. Następnie owiń palec folią aluminiową. Ja owijam błyszczącą stroną do środka, bo lepiej trzyma ciepło. Aceton odparowuje, więc musisz działać raczej szybko i sprawnie.
Czas namaczania: 5 do maksymalnie 15 minut. Nie siedź z tym przez pół godziny, bo to nie ma sensu.
Krok 3: Delikatne usunięcie lakieru
Po tym czasie lakier powinien być miękki i lekko „spuchnięty”. Przy użyciu patyczka bambusowego delikatnie zdejmij z płytki wszystko, co się pokruszyło.
Po pierwsze, patyczkiem działaj ostrożnie, czyli tak, żeby nie uszkodzić mechanicznie płytki.
Po drugie, folię zdejmij tylko z jednego palca i dopiero, gdy skończysz na nim pracować patyczkiem, zdejmij folię z kolejnego palca. W kontakcie z powietrzem rozpulchnione produkty na płytce na powrót będą twardnieć dlatego nie ma sensu zdejmowanie wszystkich folijek w jednym momencie.
Jeśli hybryda nie odchodzi łatwo – nie zrywaj jej. Powtórz proces namaczania.
Krok 4: Wyrównanie i pielęgnacja
Resztki bazy usuń ostrożnie pilnikiem 180. Przy naturalnej płytce pracuj pilnikiem o gradacji 240, bo jest delikatniejszy.
Jeśli od razu robisz kolejną stylizację, powierzchnia powinna być matowa. Krok po kroku manicure hybrydowy opisałam KLIKAJ TUTAJ
Jeśli nie zamierzasz robić kolejnej stylizacji możesz użyć polerek do wygładzenia i wypolerowania płytki naturalnej. Pamiętaj, aby zacząć od polerek o najwyższej ostrości (120/180) i dopiero później przechodzić do tych łagodniejszych.
Jeśli używamy go z głową, nie moczymy w nim całych palców przez godzinę, nie wdychamy oparów to jego użycie raz na miesiąc przy zdejmowaniu stylizacji nie powinno mieć dla nas tragicznych konsekwencji i są osoby, które tak właśnie działają. Jeśli jednak mamy taką możliwość, to ja raczej skłaniałabym się do zdejmowania stylizacji przy pomocy pilniczków - być może potrwa to nieco dłużej, ale całkowita rezygnacja z acetonu na pewno przysłuży się naszym dłoniom.
Aby nie używać acetonu możesz wybrać dwie inne metody usunięcia hybrydy:
- frezarka
- lub pilniki do paznokci.
Możesz również te metody połączyć (polecam, jeśli czujesz się niepewnie pracując frezem przy naturalnej płytce i/lub nie masz odpowiedniego frezu), czyli większość stylizacji zdjąć frezem, a przy samej płytce pracować już pilnikiem 180/240.
- wymaga wprawy
- nieumiejętne użycie może spowodować przepiłowanie płytki, a nawet skończyć się trwałymi uszkodzeniami (np. uszkodzeniem macierzy)
- konieczne jest dobranie odpowiednich frezów, pracowanie w odpowiedni sposób, na odpowiednich obrotach itd.
Krok 1: Jeśli zamierzasz skrócić paznokcie - zrób to teraz frezem.
Krok 2: Usuń frezem do zdejmowania hybrydy większość masy z paznokcia. Jeśli nie masz wprawy w pracy frezarką, zatrzymaj się po usunięciu całego koloru. Polecam Ci serdecznie mój ukochany i mega tani frez marki Hytoos z Aliexpress - jest niezniszczalny i chodzi po paznokciu jak masełko. Mój frez ma w aukcji oznaczenie SJ-01RS-M(B). Uwielbiam go i wg mnie pracuje dużo lepiej niż wiele drogich frezów słynnych marek.
Zdecydowanie jesteś w stanie zdjąć hybrydę w domu sprawnie i bezpiecznie. Do wyboru masz aż trzy metody (aceton, frezarka lub pilniki), które omówiłam w tym artykule oraz oczywiście łączenie tych metod.
- Wybierz aceton, jeśli jesteś całkowicie początkująca i nie ogarniasz obsługi frezarki
- Wybierz pilniki, jeśli jesteś początkująca i nie chcesz narażać swoich dłoni na kontakt z acetonem
- Wybierz frezarkę jeśli chcesz pracować szybko i sprawnie oraz posiadasz umiejętność pracy frezarką
Wszystkie te metody bardzo dokładnie omawiam i pokazuję w moim szkoleniu online, więc jeśli czujesz, że nie do końca ogarniasz temat bezpiecznego usuwania stylizacji KLIKAJ TUTAJ Pamiętaj, że każdy kiedyś zaczynał i większość z nas nie raz, nie dwa chodziła z czerwoną płytką. Skoro inni się nauczyli, Ty też możesz!
Zachęcam Cię do przejrzenia pozostałych postów na blogu KLIKAJ TUTAJ
Masz pytania? Pisz do mnie śmiało na priv!
Twoja Tricky
Marzysz o pięknych i trwałych stylizacjach?
Najprostsza i najszybsza droga do sukcesu to skorzystanie ze świetnych kursów paznokciowych!
A jeśli masz jakieś pytania, zapraszam Cię do kontaktu!















