Spis treści:
1. Czym jest przepiłowana płytka paznokcia?
2. Czerwona płytka paznokcia po hybrydzie – dlaczego tak się dzieje?
3. Jak dochodzi do przepiłowania płytki?
4. Jak rozpoznać przepiłowaną płytkę?
5. Bolące paznokcie po hybrydzie - czy to normalne?
6. Przepiłowana płytka - jest coraz gorzej!
7. Przepiłowane paznokcie - co robić? Jak przyspieszyć regenerację?
8. A może odżywka do paznokci na przepiłowanie?
9. Czy mogę zrobić nową stylizację na przepiłowanej płytce?
10. Kiedy zgłosić się do specjalisty?
11. Jak zapobiegać przepiłowaniu w przyszłości?
12. Czy hybryda niszczy paznokcie i prowadzi do przepiłowania płytki?
Jeśli Twoje paznokcie po zdjęciu hybrydy są cienkie, czerwone, wrażliwe na dotyk i bolą przy najmniejszym nacisku - prawdopodobnie doszło do przepiłowania naturalnej płytki. W tym artykule dowiesz się, jak rozpoznać problem, jak przyspieszyć regenerację paznokci oraz czego unikać, aby nie pogorszyć sytuacji i więcej nie doprowadzić do przepiłowania.
Płytka paznokcia jest najbardziej podatną na uszkodzenia częścią paznokcia, ponieważ jest widoczna i narażona na ciągłe urazy. Płytka paznokcia zbudowana jest z keratyny i składa się z cienkich, sprasowanych warstw. Jeśli te warstwy zostaną nadmiernie spiłowane, mamy problem.
Tak więc, przepiłowana płytka to naturalny paznokieć, z którego usunięto zbyt wiele warstw keratyny podczas zdejmowania manicure światłoutwardzalnego lub matowienia przed stylizacją. Taki paznokieć staje się cienki, osłabiony, nadwrażliwy i podatny na złamania.
Do przepiłowania płytki po stylizacji hybrydowej dochodzi najczęściej w trzech przypadkach:
- zbyt agresywne (zbyt mocne) zdejmowanie stylizacji - używanie zbyt ostrych pilników (o gradacji niższej niż 180) i frezów przy naturalnej płytce i/lub ich zbyt mocny nacisk
- zbyt mocne matowienie płytki przed stylizacją - używanie zbyt ostrych pilników (o gradacji niższej niż 180) i/lub ich zbyt mocny nacisk
- zrywanie stylizacji na siłę np. zębami
Przepiłowanie płytki następuje więc MECHANICZNIE podczas nieprawidłowo przeprowadzonego procesu usunięcia stylizacji bądź matowienia przed stylizacją. To nasze (lub stylistki) nieprawidłowe działania prowadzą do przepiłowania, a nie stylizacja sama w sobie.
- ma mocno różowy lub wręcz czerwony kolor, często niejednolity
- jest nadwrażliwa - boli przy dotyku, podczas mycia rąk, posługiwanie się dłońmi jest niekomfortowe w odczuciu
- jest cienka i łamliwa - rosnące paznokcie od razu się łamią i haczą o wszystko
- mogą być na niej widoczne wgłębienia np. po frezie
- możesz mieć uczucie “pulsowania”
- stylizacje trzymają się coraz gorzej
- naturalna płytka może się kruszyć nawet pod hybrydą czy żelem
UWAGA! Płytka może być przepiłowana tylko w niektórych miejscach (bo np. w tych miejscach za mocno przycisnęłaś frez) albo może być przepiłowana cała, ale z różną intensywnością w różnych miejscach.
Absolutnie nie. Płytka po prawidłowym usunięciu stylizacji będzie matowa i to będzie widoczne (można ją pięknie nabłyszczyć, uczę tego w szkoleniu z “Bezpiecznej zmiany stylizacji”), ale w żadnym wypadku nie powinna boleć.
To, co może być odczuwalne to bardzo delikatna nadwrażliwość/ niepewność związana z usunięciem twardej warstwy hybrydy, która po prostu chroniła paznokieć, a teraz nagle jej nie ma. Paznokcie ze stylizacją były twarde, już się do tego przyzwyczaiłaś, a teraz nagle tej twardości nie ma - trzeba się na nowo przyzwyczaić do własnej płytki i na początku może być “dziwnie”. Tak samo jak nosząc wiele miesięcy długie paznokcie nagle je skrócimy - to nic złego, ale jest “dziwnie” zanim się przyzwyczaimy.
Cała nasza płytka (czyli od skórek do końca opuszka) zrasta około 4-6 miesięcy (jest to proces indywidualny, u jednych szybciej, u innych wolniej). Tyle potrzeba, aby “stara” płytka została w pełni zastąpiona przez nową.
Oznacza to, że jeśli zmieniasz stylizację co około miesiąc to płytka na pewno nie zdąży cała zrosnąć. Co miesiąc będzie spiłowywana (frezowana) za mocno, a uszkodzenia będą się pogłębiały. Warstw paznokcia będzie coraz mniej, czyli płytka będzie coraz bardziej przepiłowana.
Musisz przerwać to błędne koło i już Ci mówię jak!
Krok 1: Zrezygnuj z kolejnej stylizacji
Nie nakładaj od razu kolejnej hybrydy ani żelu, czyli żadnych produktów światłoutwardzalnych. Paznokcie potrzebują czasu.
Krok 2: Skróć paznokcie
Przepiłowane paznokcie skracamy na maksa tak, by o nic nie zahaczały i jak najmniej się wyginały. Z tego samego powodu odcinamy wszystkie zadziorki ze skórek.
Krok 3: Zadbaj profesjonalnie
Jeśli masz taką możliwość, zainwestuj w produkt, który odżywi łożysko i macierz i pobudzi paznokcie do wzrostu np. specjalistyczne serum Arkady TC16. Jeśli nie, możesz używać oliwek do paznokci albo np. olejku rycynowego.
Przepiłowanie musi po prostu zrosnąć, ale po kilku dniach pielęgnacji dłonie powinny wyglądać nieco lepiej. Dasz radę! Czas regeneracji nie musi być dla Ciebie czasem straconym!
Niby nie, ale jednak coś można zrobić. Przepiłowana płytka to prosta droga do uczuleń i poparzeń - płytka jest cieniutka, więc wszystkie substancje z produktów do stylizacji wnikają w głąb płytki zamiast zostawać na jej powierzchni. Dodatkowo, samo utwardzenie bazy czy żelu w lampie stanowi na przepiłowanej płytce wyzwanie, bo po prostu niesamowicie piecze i może skończyć się poparzeniem łożyska.
Dlatego też przepiłowana płytka jest PRZECIWWSKAZANIEM do wykonywania jakiejkolwiek stylizacji światłoutwardzalnej. Płytka nie ma niestety zdolności do magicznego naprawienia się - jeśli została przepiłowana to musi po prostu zrosnąć, a na jej miejscu wyrośnie nowa, niezniszczona płytka.
W praktyce, jeśli płytka jest przepiłowana minimalnie (to się po prostu czasem zdarza i nie ma co się oszukiwać, że nie), nie boli, zaczerwienienie jest malutkie np. tylko w jednym miejscu to na takie paznokcie normalnie nakłada się stylizację. Jeśli jednak przepiłowanie jest duże, płytka jest mocno czerwona, tkliwa, wręcz pulsująca wtedy dla własnego dobra lepiej odpuścić i skupić się na regeneracji.
Stylizacją, którą dopuszcza się nawet na płytce przepiłowanej jest stylizacja akrylowa bowiem akrylu nie utwardza się w lampie. Cienka warstwa akrylu nałożona prawidłowo przez specjalistę poprawi zarówno komfort, jak i estetykę naszych dłoni w tym najgorszym momencie, więc w sytuacji cierpienia przy przepiłowaniu akryl może być wybawieniem.
Jeśli objawy są bardzo nasilone i bardzo utrudniają codzienne funkcjonowanie, pojawia się opuchlizna, wysięk, mocne odklejanie się płytki od łożyska, silne pulsowanie należy skonsultować się z lekarzem.
PRZEPIŁOWANA PŁYTKA CZY UCZULENIE? To nie to samo!
To mechaniczne uszkodzenie paznokcia.
Objawy:
▪ cienka, „papierowa” płytka
▪ intensywnie różowy/ czerwony kolor
▪ ból przy dotyku
▪ wrażliwość na ciepłą wodę
▪ brak zmian na skórze wokół
Przyczyna: zbyt mocne matowienie i/lub zbyt agresywne zdejmowanie hybrydy.
Rozwiązanie: przerwa od stylizacji + regeneracja.

To reakcja organizmu na składniki produktu.
Objawy:
▪ swędzenie
▪ pieczenie skóry
▪ pęcherzyki lub wysypka
▪ zaczerwienienie wokół paznokci
▪ czasem obrzęk
Przyczyna: kontakt skóry z alergenem np. nieutwardzonym produktem (np. bazą, żelem).
Rozwiązanie: usunięcie stylizacji + (często) konsultacja z lekarzem.
Przepiłowanie = ból płytki, brak zmian skórnych
Uczulenie = objawy głównie na skórze (świąd, pęcherzyki)
Nie każda czerwona płytka to alergia. I nie każda reakcja to „zniszczone paznokcie”.
Jeśli nie masz pewności – nie nakładaj kolejnej stylizacji, dopóki nie wiesz, co się dzieje.
1. Używaj odpowiedniej gradacji pilnika
Do naturalnej płytki wybieraj 180/240. Ja preferuję 240 i u mnie w zupełności to wystarcza.
2. Nie piłuj „do zera”
Jeśli to możliwe, zostaw cienką warstwę bazy ze starej stylizacji. Pisałam o tym więcej KLIKAJ TUTAJ
3. Nie zrywaj stylizacji na siłę
To najszybsza droga do cienkich paznokci. Jeśli coś się haczy spiłuj to, odetnij, ale nie ciągnij i nie zrywaj na siłę.
4. Naucz się zdejmować stylizację poprawnie
Nie, jeśli jest wykonywana i zdejmowana prawidłowo. Zniszczone i przepiłowane paznokcie po hybrydzie są najczęściej efektem nieumiejętnego piłowania, zrywania lakieru na siłę, nieprawidłowej pracy frezarką.
Prawidłowo wykonany manicure hybrydowy nie powinien powodować bólu ani przepiłowania i taki manicure jest w zasięgu dłoni każdej z Was - ktoś po prostu musi Ci wytłumaczyć i pokazać jak i czym pracować, aby było bezpiecznie. To wiedza już na Ciebie czeka - korzystaj i dbaj o swoją płytkę! KLIKAJ TUTAJ
Zachęcam Cię do przejrzenia pozostałych postów na blogu KLIKAJ TUTAJ
Masz pytania? Pisz do mnie śmiało na priv!
Twoja Tricky
Marzysz o pięknych i trwałych stylizacjach?
Najprostsza i najszybsza droga do sukcesu to skorzystanie ze świetnych kursów paznokciowych!
A jeśli masz jakieś pytania, zapraszam Cię do kontaktu!




