W poście:

1.Czemu hybrydy?
2.Czego potrzebujesz do zrobienia manicure hybrydowego?
3.Kupić gotowy zestaw czy stworzyć go samemu?
4.Manicure hybrydowy krok po kroku

 

Jakoś tak wyszło, że całkowicie wyleciał mi z głowy ten post. Serio, nie wiem czemu, bo to w końcu cykl 5 postów dla początkujących:

1 – Jak to się zaczęło? Pierwszy zestaw do hybryd i pierwszy manicure – link
2 – Niezbędnik początkującej, czyli co kupić, aby przygodę z hybrydą rozpocząć? link
3 – Jaką lampę wybrać do robienia paznokci? link
4 – Właśnie czytasz 🙂
5 – Zdejmowanie hybrydy, nie zapomnę i napiszę ;P

 

Manicure hybrydowy od kilku lat cieszy się niesłabnącym powodzeniem. Baa, jego powodzenie ma wręcz tendencję wzrostową, bo coraz więcej kobiet (a nawet mężczyzn, znam takich!) wybiera hybrydy zamiast klasycznych lakierów.

I wcale mnie to nie dziwi ;P Sama malowałam paznokcie zwykłymi lakierami może raz na pół roku, bo po pierwsze, wcale mnie to nie interesowało i nie bawiło, a po drugie, co to frajda, kiedy już na drugi dzień miałam odpryski?

Jeśli interesuje Was poniższy manicure hybrydowy, kliknijcie w link 🙂

1. Czemu hybrydy?

Manicure hybrydowy to doskonałe rozwiązanie dla osób, które cenią wygodę i lubią mieć wszystko pod kontrolą. Serio, dobrze zrobiona hybryda nie odpada nagle z paznokcia, nie zaczyna z zaskoczenia wyglądać słabo i jest całkowicie odporna na “normalne” rzeczy, które robimy każdego dnia. Nie mam tu na myśli kopania grządek bez rękawiczek. I bez łopatki ;P

 

Dobrze zrobiona hybryda wytrzyma bez uszczerbku aż do zmiany stylizacji. Moje trzymały się nawet po 4-5 tygodni i jedyne, co je różniło od pierwszego dnia to odrost od skórek i trochę mniejszy błysk topu. Nie polecam Wam tak długiego przetrzymywania stylizacji – zaleca się zmianę po 3 tygodniach, bo większość lakierów gwarantuje właśnie taką trwałość – no ale jest to dowód na to, że w sytuacjach awaryjnych ten manicure z nami będzie. A już na pewno nie zaskoczy nas niespodziewanym odpryskiem pięć minut przed wyjściem na pierwszą randkę ;P

 

Ponadto, prawidłowo wykonany manicure hybrydowy pomoże nam zapuścić długie paznokcie. Nie ma w tym żadnej magii i nie chodzi o odżywianie płytki paznokcia (płytka jest martwa, więc to, co na nią kładziecie nie ma za zadanie jej odżywiać), ale o jej utwardzenie. Twarda, odporna na uszkodzenia mechaniczne, zabezpieczona kilkoma warstwami preparatów płytka ma o wiele mniejsze szanse na to, że połamie się np. przy zapinaniu guzików spodni ;P Można to porównać do całego naszego ciała – jeśli ktoś Was uszczypnie w gołą skórę, to pewnie Was to zaboli, ale jeżeli będzie próbował Was uszczypnąć przez warstwę puchowej, zimowej kurtki to raczej niewiele wskóra, prawda?

 

Dodatkowo, umówmy się – każda z nas, mając piękne, lśniące, zadbane paznokcie będzie starała się je utrzymać jak najdłużej. Perfekcyjnie zrobiona stylizacja motywuje do tego, by o nią dbać – często kremować ręce, nie skubać skórek, nie otwierać puszek paznokciem ;P

Wśród tych wszystkich ochów i achów w temacie hybrydy jest tylko jeden szkopuł – trzeba ją jakoś zrobić…

2.Czego potrzebujesz do zrobienia manicure hybrydowego?

Dokładnie o tym, czego potrzebujemy zarówno do założenia, jak i zdjęcia hybrydy pisałam w części 2, czyli w tym poście – link

Teraz przypomnę Wam tylko skrótowo, w co musicie się moim zdaniem zaopatrzyć, aby już pierwszy Wasz manicure wyglądał ładnie i był trwały:

– pilniczek;
– szczoteczka do odpylania;
– żel do usuwania skórek;
– patyczki do odsuwania skórek;
– cążki bądź nożyczki do skórek;
– cleaner;
– waciki bezpyłowe;
– bloczek polerski;
– baza;
– kolor;
– top;
– lampa.

 

3.Kupić gotowy zestaw czy stworzyć go samemu?

Wszystko zależy od tego, jak dużo wiecie już na temat produktów paznokciowych i ile chcecie zaoszczędzić. Kupowanie wszystkiego oddzielnie na najtańszych aukcjach (w tym na Aliexpress, bo to tam zauważymy największe różnice cenowe) jest bardzo czasochłonne i wymaga od nas pewnego zorientowania w temacie. Dodatkowo, zamawianie na Aliexpress wiąże się z długim czasem oczekiwania, niekiedy bardzo długim, nawet 2-3 miesiące.

Powiem szczerze, że gdybym mogła cofnąć czas, to zrobiłabym dokładnie tak, jak zrobiłam i ten właśnie sposób Wam polecam 😉
Mianowicie, zamówiłam cały zestaw do zrobienia hybryd na Allegro. Były w nim wszystkie niezbędne rzeczy, w tym 3 produkty marki NeoNail (baza, top i jeden kolor do wyboru) oraz lampa. Na pewno nie zapłaciłam za ten zestaw więcej niż 120 złotych i wszystko było u mnie już po kilku dniach 🙂 No i weźcie pod uwagę, że koszt samych trzech produktów NeoNail to już prawie 90 złotych, a ja dostałam jeszcze cleaner (również NeoNail), patyczki, waciki, bloczek oraz lampę.

Takie właśnie rozwiązanie polecam i Wam – nie musicie szukać wszystkiego pojedynczo po sklepach oraz cały zestaw macie w domu w przeciągu tygodnia. A różnica pieniężna wcale nie była duża. Lampa, którą dostałam to była ta najstarsza lampa tunelówka, ale sprawdziła się idealnie na początek. Kiedy stwierdziłam, że chcę robić hybrydy i że nie jest to słomiany zapał, dokupiłam sobie lepszą lampę SunOne 48w.

NIE POLECAM kupowania zestawów od tzw. renomowanych firm. I to wcale nie dlatego, że one są złe, ale właśnie ze względu na lampy. Te firmy sprowadzają lampy z Chin i dodają do nich swoje logo – po tym zabiegu nagle ta sama lampa kosztuje zamiast 100 zł np. 400 zł. Oczywiście, każdy ma prawo do swojego wyboru i jeśli wolicie mieć lampę z logiem popularnej marki to absolutnie nie ma w tym nic złego 🙂

Ja np. kupiłam moją lampę SunOne wcale nie na Aliexpress, a na Allegro (a właściwie chłopak mi kupił). Była różnica w cenie, ale wiedziałam, że zakup w Polsce daje mi gwarancję na lampę i ewentualnie możliwość szybkiej reklamacji. Gdyby popsuła mi się lampa od chińskiego sprzedawcy, na pewno procedura reklamacyjna byłaby dużo bardziej skomplikowana. Dodatkowo, z tego co się orientuję, w tym momencie ceny lamp na Allegro są dużo bardziej zbliżone do cen z Aliexpress niż miało to miejsce trzy lata temu.

4.Manicure hybrydowy krok po kroku

Pewnie to, co zaraz przeczytacie różni się trochę od tego, co zalecają firmy paznokciowe. Różni się też od tego, co ja robiłam podczas wykonywania sobie pierwszej hybrydy. Powiedzmy, że moja aktualna wersja, którą teraz Wam przedstawię jest nieco rozbudowana. Paznokcie robię już 3 lata (ale ten czas pędzi!) i dlatego opiszę Wam najbardziej efektywny, moim zdaniem oczywiście, sposób na hybrydy 🙂

1. Za pomocą pilniczka (do naturalnych paznokci może być nawet szklany) nadaj paznokciom pożądany kształt. Czemu już na samym początku? Bo wszystkie paprochy z piłowania idealnie usuniesz za moment żelem ;P

2. Delikatnie odsuń skórki drewanianym patyczkiem lub metalowym kopytkiem.

3.Na całe skórki (również po bokach płytki) nałóż żel do usuwania skórek. Ja polecam dostępny na przykład w drogerii Rossmann żel Sally Hansen.

4.Odczekaj chwilę, usuń żel patyczkiem i wytnij skórki cążkami lub nożyczkami. Jeśli po żelu nie będziesz miała co wycinać, nie rób tego 🙂 Bardzo dokładnie cały proces usuwania skórek opisałam w tym poście – link

5.Przemyj paznokcie wacikiem nasączonym cleanerem, aby pozbyć się resztek żelu.

6.Delikatnie zmatuj płytkę bloczkiem polerskim, przejeżdżając nim od wałów do wolnego brzegu.

7.Znowu przemyj paznokcie wacikiem nasączonym cleanerem.

8.Nałóż cienką warstwę bazy hybrydowej na całą płytkę. Jeśli to Twój pierwszy raz, nie baw się w nadbudowy, tworzenie apexu itp. Wystarczy cienka warstwa na całej płytce. Utwardź.

9.Połóż cienką warstwę wybranego koloru hybrydy na paznokcie. Cienką, serio. Nie suchym pędzelkiem, ale tak, żeby nic Ci się nie rozlewało. Utwardź. Powtórz tę czynność, aż nasycenie koloru będzie wystarczające – powinny starczyć 2-3 warstwy kolorowej hybrydy.

 

TRICK: Jeśli upaprzesz czymś ręce, nie bój się przemyć bazy wacikiem z cleanerem. Tak samo, jeśli ubrudzisz czymś utwardzony kolor. Nie zmniejszy to trwałości hybrydy, mnóstwo osób tak robi w tym ja ;P

TRICK: Jeżeli lakier hybrydowy zjeżdża Ci dziwnie z płytki, czyli malujesz cały paznokieć, a za chwilę lakieru nie ma przy skórkach i/lub na wolnym brzegu, również przemyj bazę cleanerem.

 

10.Nałóż na kolor warstwę topu hybrydowego i utwardź. Po wyjęciu paznokci z lampy nie dotykaj ich prze 1-2 minuty, niech top “ostygnie”. Jeśli Twój top jest no wipe, stylizacja gotowa 🙂 Jeśli top się lepi, czyli jest topem z dyspersją (to ta lepka warstwa), to przemyj paznokcie wacikiem nasączonym cleanerem.

Manicure hybrydowy gotowy!

Moje pierwsze hybrydy, które widzicie na zdjęciu poniżej, robiłam siedząc po turecku na kanapie. Jedną rękę malowałam, a w drugiej trzymałam telefon z wyświetloną instrukcją zrobienia manicure hybrydowego. W tle chłopak odkurzał mieszkanie ;P

Powiem szczerze, że poszło nieźle i dość sprawnie. Trzymałam się zaleceń i – nie biorąc pod uwagę tego “pięknego” zdjęcia – jestem nadal zadowolona.
Najważniejsze to nie spieszyć się, nie pokaleczyć przy wycinaniu skórek i ich nie zalać.

A jak wyglądał Wasz pierwszy raz z hybrydami?

Polecam Wam także zajrzeć do tych postów, bo mogą być dla Was bardzo pomocne, szczególnie na początku przygody z hybrydami 🙂

Jak usunąć skórki bez frezarki + moja pielęgnacja dłoni – link

Manicure kombinowany, czyli malowanie pod skórki lakierem hybrydowym – link

Jak dobierać kolory w perfekcyjnym manicure? – link