W tym poście dowiesz się:

Czym są lakiery termiczne?
O czym należy pamiętać?
Przykładowe wykorzystanie lakieru termicznego
Mój manicure – linki i opis produktów
Zamienniki lakierów termicznych w zwykłych lakierach hybrydowych

Już od dłuższego czasu w mediach przewijają się reklamy termicznych lakierów hybrydowych. Na YT można znaleźć filmiki zachwalające ich właściwości, nawet Red Lipstick Monster ma taki z zeszłego roku. Firmy paznokciowe nasilają ich reklamę wraz z nadejściem wiosennej pory, kiedy to częściej sięgamy po intensywne kolory i wykazujemy się większą skłonnością do szaleńst ;P

A czym w ogóle są lakiery termiczne?

To lakiery, które zmieniają kolor pod wpływem temperatury, czyli mają inny kolor gdy jest ciepło i inny, kiedy jest zimno.
Najpopularniejsze są te dwukolorowe, np.: różowo-fioletowe czy czerwono-bordowe.
Ale są też trójkolorowe: różowo-fuksjowo-fioletowe, żółto-pomarańczowo-fuksjowe, a nawet zielono-żółto-czerwone.

O czym należy pamiętać?

1. To, jak będzie wyglądał lakier, zależy od temperatury otoczenia, a tym samym od temperatury Twoich dłoni. Wynika z tego, że ten sam lakier może przez większość czasu u Ciebie być intensywnie fioletowy (bo zawsze masz zimne dłonie), a u Twojej przyjaciółki pudrowo różowy (bo ona ma zawsze ciepłe ręce).

2. Z moich obserwacji wynika, że czasami lakier tworzy bardzo płynne przejście kolorystyczne w stylu ombre, a innym razem kolory odcinają się nagle prostą linią. Myślę, że zależy to zarówno od naszych indywidualnych uwarunkowań, jak i jakości lakieru. Najlepiej jest to po prostu przetestować na sobie.

3. Im dłuższe paznokcie, tym większe pole do popisu dla lakieru termicznego.

4. Jeśli, tak jak ja, nosicie żele, to nie martwcie się – u Was też widoczne będą zmiany kolorów.

5. Ciemniejszy kolor to ten, który ujawnia się, gdy jest zimno, czyli zazwyczaj końcówki paznokcia będą ciemniejsze niż reszta.

6. Krycie lakieru sprawdzajcie po wyjęciu go z lampy, czyli wtedy, gdy jest nagrzany i jasny – jeśli nie będzie prześwitów na jasnym, to tym bardziej nie będzie ich na ciemnym.

Przykładowe wykorzystanie lakieru termicznego

Lakiery reagujące na zmiany temperatury dają ogromne możliwości. No, a przynajmniej dwa razy większe niż te zwykłe ;P Ogranicza Was tylko wyobraźnia:

– pomaluj dłonie tylko jednym wybranym lakierem termicznym – niby nic, a jednak cały czas będzie się coś na nich działo, dzięki czemu unikniesz nudy. Przy długich paznokciach być może zagości na nich idealne ombre;

– pomaluj lakierem termicznym tylko jeden lub dwa palce – Twoja stylizacja zyska element zaskoczenia;

– pobaw się stemplami – jeśli na fioletowo-różowy lakier położysz fioletowe stemple, to będą one widoczne tylko wtedy, gdy będzie ciepło. Na różu będą się odznaczać, a na fiolecie znikać 🙂

– użyj lakieru termicznego jako lakieru podkładowego do ombre – teraz mi przyszło do głowy, że to może być sztos;

– wzbogać stylizację pyłkami – może to być lustro, syrenka, perła, co tam masz. Pyłki odkryją nowe oblicze Twojego termicznego lakieru i będą zmieniać się razem ze zmianą koloru. Robiłam kiedyś coś takiego na palcach środkowym i serdecznym – na Facebooku jest filmik ze zmianą kolorów, a jeśli interesuje Cię czym dokładnie wykonałam ten manicure, kliknij tutaj

Mój manicure

Zdecydowałam się na dwa dwukolorowe lakiery termiczne, które przeleżały już u mnie kilka miesięcy oraz naklejkę z abstrakcyjnym wzorem. Na Facebooku Tricky Nails – zmalujmy coś razem umieszczę filmik i zobaczycie, jak szybko zmieniają się kolory. Użyłam topu z dyspersją Claresy – daję mu drugą szansę.

Lakier termiczny Yinikiz 2022, cena: 1,21$ link

To ten, który mam na większości paznokci. Gdy jest ciepło, jest pięknym, pastelowym, ale intensywnym różem. Zmienia się w nasycony, również bardzo intensywny fiolet. Malowało się nim bardzo komfortowo – nie spływał, konsystencja jest taka w sam raz i nie robi smug. Jest to lakier mocno kryjący i to zarówno w wersji ciepłej, jak i chłodnej. Położyłam 3 warstwy bez żadnego podkładu. Chociaż na większości wystarczyłyby 2, to jednak miejscami potrzebowałam większego krycia.
Powiem szczerze, ja jestem nim zachwycona. Szalenie podoba mi się zimny fiolet, prezentuje się po prostu fenomenalnie (zresztą na fanpage Wam też bardzo się podobał), ale do cukierkowego różu też nie mam zastrzeżeń. Na wiosnę i lato te kolory są po prostu idealne, a biorąc pod uwagę cenę tego lakieru na Aliexpress a cenę np. w NeoNail (prawie 30zł, czyli 6 razy więcej!), to już w ogóle aż żal nie kupić 😉
Jeśli chodzi o zmianę kolorów, to to jest hit. Prawie cały czas mam na dłoniach piękne różowo-fioletowe ombre <3 Ten lakier nie robi mi żadnego brzydkiego odcięcia, kolory przechodzą delikatnie i subtelnie. Nic tylko się zachwycać 😀

Y&S 124, cena: 2,47$ link

Mam go na małym palcu lewej ręki i dobrze, że tylko tam. Przejście kolorów jest brzydsze, czasami robi się taka nieładna odcinająca kolory linia. Kolor zimny jest ładny, ale trudno go opisać – różowa, mocna malina wchodząca w czerwień? Chyba jestem słaba w opisie barw 😉 W każdym razie jest ładny. Za to ciepły kolor jest okropny – transparentny blado-majtkowy róż. Bleeeeee. Przez niego musiałam położyć 5 warstw! Nie polecam.

Naklejka BLE 2542, cena: 0,50$ za 4 różne naklejki link

Fajne jest to, że w końcu coś pasuje na moje długie szpony, bo można ją samemu przyciąć. To jest ogromny plus! Próbowałam kleić ją trzy razy na białym podkładzie, bo cały czas się przesuwała nawet na suchym paznokciu. W końcu ją osuszyłam i zalałam topem, bo już miałam dość. Zobaczymy, jak długo wytrzyma. Ładnie się rozpuszcza pod pędzelkiem z acetonem. Być może naklejka jest do kitu, a być może ja coś robię źle, bo to moja druga lub trzecia naklejka w życiu.

TRICK: Jeśli kawałek naklejki oderwie Ci się przy naklejaniu, spójrz, czy dasz radę domalować go lakierem. Ja tak zrobiłam w dwóch miejscach, żeby białe plamy nie prześwitywały 😉

Zamienniki lakierów termicznych w zwykłych lakierach hybrydowych

Próbowałam znaleźć dla Was odpowiedniki w zwykłych hybrydach i odniosłam połowiczny sukces:

Yinikiz 2022 róż – w moim odczuciu jest to kolor GDCOCO 831, ale 2 TONY CIEMNIEJSZY. Nie posiadam odpowiednika, ale jeśli macie GD, to wyobraźcie go sobie o 2 tony ciemniejszego.

Yinikiz 2022 fiolet – mam dwie propozycje. Trochę bardziej stonowany i jeżynowy M.Ladea 051 lub CNDSE 97. Ten 97 jest świetnym, mocnym, prawie neonowym fioletem (na zdjęciach wychodzi bardziej blado) i jeśli podoba Wam się kolor na fotce poniżej (na czarnym tle), to bierzcie ten CNDSE. Nie zawiedziecie się!

Y&S 124 jasny róż – nie, nie mam lakieru, który byłby tak bublowatym transparentnym różem.

Y&S 124 malinowy róż – bardzo podobny kolorystycznie jest Shellac Sultry Sunset 90515, a tym samym jego aliexpressowy odpowiednik Belen o tym samym numerze, ale ONE SĄ PERŁOWE. Termiczny lakier nie jest, więc tym się różnią.

TRICK: Jeśli podoba Wam się jakiś oryginalny Shellac, to na Aliexpress lakiery Belen i IBCC CNDC w kolorowych buteleczkach są jego odpowiednikami. Numerki się zgadzają.

Jak Wam się podobają termiczne lakiery i ten termiczny manicure? Nosicie takie? A może korci Was zakup (wtedy polecam ten fioletowo-różowy)? Przyznam się Wam, że ja już czekam na 2 kolejne i jeszcze na różowy pyłek też zmieniający kolor (a pyłek można zaaplikować na każdy lakier!). Dajcie znać, co myślicie!
I zajrzyjcie na Facebook, żeby obejrzeć termiczny filmik! Si jaaaaaa! :*

A jeśli interesuje Was obróbka skórek – w tym mani nie użyłam żadnych cążek i płynów zmiękczających! TYLKO FREZY! – to śledźcie mój fanpage na Facebooku i bloga, bo będzie post o moim najnowszym odkryciu frezowym i małe uaktualnienie posta o manicurze pod skórki. Jeśli nie czytałaś/-eś kliknij link